HISTORIA ZAMKU

Do zamku należało 12 okolicznych wsi lokowanych w XIV i XV w. na prawie magdeburskim. Były to dobra królewskie stanowiące tzw. starostwo niegrodowe, w ciągu wieków zastawiane i dzierżawione przez przedstawicieli dworu królewskiego – rodów rycerskich, możnowładców i szlachty. Każdy starosta zobowiązany był do utrzymania zamku i murów obronnych w należytym stanie, obsadzania go wojskową załogą, rekrutującą się przeważnie z żołnierzy zaciężnych.
Jako siedzibę starostwa dzierżawili Dobczyce starostowie z możnych rodów kupieckich i magnackich: Mikołaj Wierzynek /1359 – 1368/, stolnik krakowski, bankier i kupiec; Klemens z Moskorzowa /1390 - ?/, podkanclerzy królewski, starosta krakowski; Marcin z Moskorzowa /? – 1417/, syn Klemensa, któremu ok. 1418 r. Król Władysław Jagiełło odebrał Dobczyce i inne dobra z powodu gwałtów i występków /m.in. napadł na Dobczyce, czyniąc szkodę na sumę 100 grzywien/; Zbigniew z Brzezia /1417 – 1425/, marszałek koronny, dowódca 34 chorągwi pod Grunwaldem; Mikołaj z Brzezia /1425 - ?/, założyciel rodu Lancorońskich; Wojciech Malski /? – 1436/; Mikołaj i Jan z Brzezia /1436 – 1439/. W 1439 r. Spadkobiercy rodu Moskorzowskich zwracają dzierżawę królowi Władysławowi Warneńczykowi na zjeździe w Bieczu. Nowym starostą został Piotr z Kamieńca /1444 – 1450/, a po nim Stanisław Lanckoroński /1450 – 1489/ i jego synowie: Mikołaj, Przecław, Stanisław /1489 – 1528/. Później Dobczyce dzierżawili: Stanisław Czarny /Czerny/ z Witowic h. Nowina /1528 – 1562/, Hieronim Bużeński h. Poraj /1563 - ?/, podskarbi koronny, zięć Stanisława Czarnego, Piotr Bużeński /? – 1583/, syn Hieronima, Seweryn Boner /1583 – 1585/, kasztelan krakowski i starosta rabsztyński.
Po nich dzierżawę przejął ród Lubomirskich h. Śreniawa: Sebastian /1585 – 1613/, kasztelan małogoski, biecki i wojnicki, żupnik wielicki, twórca potężnej fortuny Lubomirskich / ponad 1000 posiadłości rozproszonych od Krakowa aż po Kijów/, Stanisław /1613 – 1649/ oraz Jerzy i Hieronim Lubomirscy /1649 – 1655/.
Za dzierżawy Lubomirskich zamek przeżywał okres świetności, został bowiem przebudowany z gotyckiego na renesansową rezydencję. Herby Lubomirskich /”Śreniawa”/ z datami 1593 i 1594 spotkać możemy dzisiaj, zwiedzając zamek. Dzierżawa zamku i starostwa w ich rękach przypadała na lata 1585 – 1655. W roku 1611 na zamku odbyło się wystawne wesele córki Sebastiana Lubomirskiego - Barbary z Janem Zebrzydowskim, starostą lanckorońskim, opisane przez goszczącego na tej uroczystości biskupa krakowskiego Piotra Tylickiego. Matka Stanisława Lubomirskiego, 2 żona Sebastiana Anna z Branickich kosztem swego posagu ufundowała kaplicę, zegary na wieży, studnię i inne ulepszenia.
Kolejnymi starostami byli: Michał Jordan z Zakliczyna h. Trąby /1655 - ?/, Franciszek Jordan / ? – 1710/, kasztelan dobczycki i wojnicki, Michał Jordan / 1710 – 1746/, Andrzej Moszczyński h. Grzymała /1746 – 1765/ i Walenty Dobrzyński /1765 – 1778/. /Powyższe dane zaczerpnięto z przewodnika „Beskid Myślenicki” Dariusza Dyląga i Piotra Sadowskiego/.
W średniowiecznych Dobczycach w r. 1391 przebywała królowa Jadwiga, a w r. 1393 i 1417 król Władysław Jagiełło. Wydarzenia te upamiętnia herb Jagiellonów / podwójny krzyż/ umieszczony nad wejściem do kaplicy zamkowej.
Za panowania Kazimierza Jagiellończyka w zamku mieściła się „akademia” dla synów królewskich: Zygmunta, Aleksandra, Władysława, Jana, Fryderyka oraz Kazimierza, którego później Kościół zaliczył w poczet świętych. Kształcili się tu oni pod czujnym okiem księdza Jana Długosza. Po nieudanej wyprawie po koronę węgierską, ojciec ponownie osadził tutaj Kazimierza na pół roku na kontemplację. Stąd więc po trzy i pół rocznym pobycie królewicza Kazimierza w naszym zamku stał się on patronem Ziemi Dobczyckiej. Obraz przedstawiający św. Kazimierza znajduje się w ołtarzu kaplicy zamkowej.
Dobczyce zatem gościły dwoje świętych: św. Jadwigę i św. Kazimierza. Mamy nadzieję, że wkrótce zostanie zaliczony w poczet świętych Jan Paweł II, a on również jako metropolita krakowski odwiedził zamek w Dobczycach.
Po I rozbiorze i likwidacji starostwa w 1778 r. zamek wraz z okolicznymi dobrami dzierżawili od rządu austriackiego Walenty Dobrzyński /do 1782/, baron Michał Lewartowski i Kasper Biliński. Piastunka dzieci Walentego Dobrzyńskiego, zabawiając płaczące dziecko, pękiem kluczy uderzyła o ścianę komnaty. W pewnym miejscu odbiła tynk i znalazła skrytkę – loszek, gdzie znajdował się garnek pełen monet i klejnotów. Dało to początek gorączkowemu poszukiwaniu skarbów, które doprowadziły do rozbiórki murów zamku.

W r. 1786 starostwo weszło w skład dóbr kamery austriackiej. W r. 1806 rząd wystawił je na sprzedaż. Dopiero jednak w 1818 na publicznej licytacji część dóbr, w tym Dobczyce, zakupił Franciszek Turnau i Jan Nepomuk.
Oni to z materiału rozbiórkowego zamku wznieśli na Starym Mieście w latach 1828 – 34 kościół. Materiały z rozbiórki zamku i murów wywożono do Krakowa na wały wiślane. Natomiast miejscowa ludność zużywała kamienie i cegły do budowy domów w mieście na dole. W czasie rozbiórki bardzo grubych murów, gruz zasypywał dolne pomieszczenia (przez zniszczone sklepienia), wypełniając je, a całość usypiska porosła darnią, tworząc pastwisko, na którym przez 130 lat mieszkańcy Dobczyc wypasali bydło.