Zamek Królewski w Dobczycach
Zamek
dobczycki leży na skalistym wzgórzu nad Rabą, w zachodniej
części miasta. Podobnie jak w Niedzicy i Czorsztynie tuż
przy zamku powstała zapora co zmieniło wygląd jego
otoczenia.
Nauka nie jest w stanie jednoznacznie określić daty
powstania budowli obronnej w Dobczycach. Pewną datą jest
pobyt na zamku Władysława Łokietka wraz z dworem i
kancelarią w 1311 roku. Jest to już jednak w pełni
ukształtowana warownia. Stąd można się tylko domyślać, że
obronny charakter wzgórza wykorzystywany był na szereg lat
wstecz, prawdopodobnie od okresu przedpiastowskiego.
Warownia
składała się z zamku górnego w kształcie trójkąta i
dolnego. Pierwotne wejście prowadziło od południa do zamku
górnego, a dawna brama została w XVII w. zamieniona na
kaplicę. Do dzisiaj widać tam otwór wejściowy. Obecna brama
do zamku dolnego prowadzi od północnego wschodu przez
drewniany most (kiedyś zwodzony) ponad fosą, która
oddzielała miasto od zamku. W okresie świetności obiekt
posiadał w sumie ponad 70 sal i 3 wieże: bramną z zegarami,
wysoką cylindryczną o średnicy 9 m w środku założenia oraz
narożną w południowo zachodnim skrzydle (początkowo
umiejscawiano ją koło kaplicy). Pomieszczenia mieszkalne
znajdowały się zarówno na zamku górnym jak i dolnym.
Musiały się one wspaniale prezentować, co można
wywnioskować na podstawie odnalezionych ozdobnych elementów
kamieniarskich oraz kafli.
Za czasów
Kazimierza Wielkiego zamek był silną twierdzą, którego mury
miały od 5 do 9 metrów grubości. Nad piwnicą wykutą w skale
wznosiła się baszta narożna, której grubość murów wynosiła
średnio ok. dwóch metrów. Na zamku były dwa dziedzińce -
dolny i górny. Ten drugi był odpowiednikiem bastionu
obronnego trudnego do zdobycia od strony murów
zewnętrznych. Pomieszczenie przylegające do baszty
i wysunięte na dziedziniec górny miało mury grubości
pięciu metrów.
Najstarszą
częścią zamku musiała być prawdopodobnie baszta kwadratowa
pochodząca z pierwszego etapu budowy. Tuż przy ścianie
baszty widać ślady nieregularnej studni nazywanej kiedyś
"studnią śmierci". Boczna sala dolna służyła za więzienie i
posiadała żelazne drzwi.
Różne elementy kamieniarskie zgromadzone w muzeum mówią o
wielokrotnych przebudowach zamku. Można tu spotkać portale
o wykroju ściętego trójliścia (1450-1530) oraz wspaniały
portal z czasów starosty Sebastiana Lubomirskiego. Wewnątrz
sali zachował się kominek z lat 1600-1620 wykonany przez
kamieniarza, który również opracował elementy kamieniarskie
na zamku w Wiśniczu.
Według
lustracji z 1620 roku zamek posiadał aż 70 pomieszczeń, w
tym kilkanaście nowych sal, pozostałe odnowione i wspaniale
ozdobione. Niektóre z nich były salami reprezentacyjnymi,
gdzie starosta przyjmował gości, nieraz samego króla.
Według lustracji z 1660 roku zamek był jeszcze w dobrym
stanie. Ówczesny starosta Michał Jordan pisał: ”...co
potrzeba było, mianowicie ścianę jedną a fundamentis
wymurował, a także dwa filary wielkie wystawił...”
Pomimo zniszczeń w czasie wojen szwedzkich zamek
zamieszkały był aż do początków wieku XIX. Dopiero gdy
właściciele przenieśli się do dworu w Gaiku zamek uległ
rozbiórce, głównie za sprawą miejscowej ludności,
szukającej wśród ruin legendarnego skarbu. Obecnie część
zamku jest zrekonstruowana, a w odnowionych salach mieści
się muzeum PTTK, w którego kolekcji znajdują się także
eksponaty pochodzące z prowadzonych w Dobczycach wykopalisk
archeologicznych.
